Drukuj

Wanna Archimedesa - konkurs nt filozofii i dzieci, rozwiązany !

 

Konkurs o Wannę Archimedesa rozwiązany!

 

Nagrodzone wejściówkami do Teatru Rampa na spektakl Wanna Archimedesa z Krzysztofem Tyńcem w roli głównej zostały: 

 

Pani Agata Wiechowska i Pani Monika Sałajczyk.

 

Serdecznie gratulujemy wygranej.  

 

Poniżej zamieszczamy nagrodzone wypowiedzi.

 

Do nagrody głównej ufundowanej przez Fundację im. Ireny Kwiatkowskiej , dodatkowo otrzymują Panie od Pracowni warsztat filozoficznyw Galerii Stalowa w ramach semestru zimowego, w dogodnym dla siebie terminie. Prosimy o kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  
 

 Wypowiedź Pani Agaty Wiechowskiej

Naturalną reakcją dziecka na świat jest zdziwienie i pojawiająca się później chęć zrozumienia. Dlatego też, gdy osiągnie już etap umożliwiający komunikację na poziomie językowym, jak bumerang powraca słynne pytanie „DLACZEGO?” dotyczące otaczającej go rzeczywistości. I już na tym etapie warto zadając pytania próbować wspólnie wyjaśniać otaczające go zjawiska i procesy. Raz, że wiedza zdobyta w ten sposób ma szanse dłużej pozostać w głowie młodego człowieka, eliminując część kolejnych „DLACZEGO” wykluczając jednocześnie konieczność powtarzania – tyle razy Ci powtarzałam/łem. A dwa, że  warto w dziecku pielęgnować naturalną ciekawość świata.

W kolejnych etapach rozwoju pojawiają się pytania dotyczące bardziej subtelnych zagadnień jakimi są różnice płciowe, kulturowe, rasowe itp, pojawiają się pierwsze dylematy moralne i takie filozoficzne uregulowanie buduje charakter. Filozoficzna weryfikacja gwarantuje też spójność poglądów, kiedy oprócz tego, że się coś uważa, wiadomo też dlaczego tak jest. Przemyślanych poglądów łatwiej jest bronić i trudniej jest ulec manipulacji.

Na tym etapie w języku i świecie młodego człowieka pojawiają się abstrakcyjne pojęcia i warto zadać sobie pytanie o ich dokładne rozumienie, co jest warunkiem udanej komunikacji.

Czym jest dobro, miłość…posługując się tymi samymi pojęciami możemy mieć na myśli troszkę lub zupełnie co innego, wprowadzając tym samym drugą osobę w błąd.

I najbardziej istotna rzecz na koniec. W całym tym chaosie nowych pojęć i poglądów, rozmawiając z dzieckiem warto dążyć do uchwycenia istoty rzeczy i skupiając się na niej, nie poświęcać czasu energii zagadnieniom na które nie mamy wpływu, lub są bez znaczenia.

I tak myślę sobie, że żeby wychować myślącą świadomą siebie osobę, warto w proces wychowania włączyć filozofowanie choćby na poziomie zapytania „po co i dlaczego”?

Znając odpowiedzi na te pytanie łatwiej jest pogłębić relację i zrozumieć młodego człowieka.

Ciekawym tematem do filozoficznej dyskusji z dzieckiem mogą być relacje międzyludzkie, poczucie akceptacji i źródeł własnej wartości.

 Wyjściowym tematem do dyskusji może być Bajka perska „Nauki mędrca”

Warto się zastanowić z dzieckiem, czy dobrze jest lubić samych siebie? Czy źródeł własnej wartości warto szukać w samym sobie czy w oczach innych ludzi. Czy warunkiem przyjaźni może być nasz strój czy posiadanie supermodnej zabawki? Czy to w ogóle jest wartościowa przyjaźń?

Ja podjęłam taką dyskusję z moim 5-letnim wtedy synem. Zauważyłam u niego bardzo silną potrzebę akceptacji ze strony grupy rówieśniczej i rozczarowanie wynikające z jej braku. Po paru takich dyskusjach udało mi się przeforsować dalsze użytkowanie ortopedycznych butów i czapki z uszami w wietrzny dzień J

Pozdrawiam

Agata Wiechowska mama Mikołaja

 

Wypowiedź Pani Moniki Sałajczyk

Dzień dobry
Filozofowanie rozumiem jako stawianie pytań i szukanie na nie odpowiedzi. Moje córki od najmłodszych lat pytały o wszystko. Mamo co to? To jest kot. A to .........
Rodzina,kultura,książki ja sama wdrukowałam  im pewien schemat myślenia o sobie samych i o wszystkim co istniej. Filozofowanie jest dla mnie szansą na otwarcie umysłu moich córek na inne możliwości, inne interpretowanie zdarzeń.To co może dać im filozofowanie to rozwój, rozumiany jako ciągła otwartość, gotowość przyjęcia tego co przynosi życie z ciekawością, nie posiadanie ostatecznych odpowiedzi a zaufanie i poznawanie.Taka postawa wobec świata, drugiego człowieka, tego co przenosi codzienność pozwoli moim córkom doświadczyć życia i cieszyć się nim.Nie chcę by przeżyły swoje życie  walcząc o udowodnienie swoich racji i prawd ale by otworzyły się na Tajemnicę.
Moja propozycja tematu do dyskusji filozoficznej:
Czy dobrze jest myśleć o tym co jest, co było czy co będzie?
Monika Sałajczyk