Drukuj

Filozofia dla dzieci

W majowy wtorek - dzień filozofowania w Zblewie, w atmosferze książek, gazet, ze śpiewającymi ptakami z oknem, pogadanki filozoficzne z Eureką miały przybliżyć dzieciom pojęcie filozofii. Czy udało się, należy zapytać uczestników, tu znajdziecie relację z tego, jak odbywały się zajęcia.

Mądrość gęsi – Bogusława Michalca zainspirowała obie grupy uczniów do dyskusji o świecie Filipa i Zofii, czyli filozofii, pytania zaczynające się od -dlaczego, uruchomiły wyobraźnię, zaczęły padać pierwsze pytania i pierwsze odpowiedzi. Poruszaliśmy się głównie w obrębie świata zwierząt, bo to on wydał się szczególnie interesujący.

Wyjaśnialiśmy różne pojęcia z zakresu filozofii, jak np. myślenie abstrakcyjne. Pojawił się nawet klasowy filozof - Piotr ze Zblewa, którego łatwość abstrakcyjnego myślenia zachwyciła mnie.

Poszukiwaliśmy czegoś, co istnieje, a nie można tego dotknąć: sen, myśl, plany, fantazja, marzenia. Okazało się również, że można niektórym z nich nadać kształt (zmaterializować ) i zrealizować, i wtedy dotknąć. Ciekawym przykładem było działanie: robisz zeza, patrzysz na kciuk i widzisz dwa kciuki, tego drugiego nie możesz dotknąć! To się nazywa wyobraźnia! Poszukuję dorosłego, który miałby odwagę wypowiedzieć te słowa!

W Pinczynie zaś filozofowali trzecioklasiści, a ponieważ spotkali się po raz pierwszy z tym pojęciem,także starali się sami dotrzeć do jej definicji, i im się udało!!

W rozwiązywaniu problemów filozoficznych pomagała nam świnka filozoficzna – maskotka, dzięki niej przekonaliśmy się, że każdy z nas może widzieć tę samą rzecz inaczej, z innej perspektywy, może powiedzieć o niej zupełnie coś innego mając na uwadze ciągle tę samą rzecz. Świnka filozoficzna została symbolem spotkania.

Dzieci zadawały niezliczone ilości pytań dlaczego, o człowieka, o świat, o zwierzęta. Na koniec wywiązała się dyskusja na temat tego, czy zdołamy dotknąć Pinczyn? Jeśli byłbym olbrzymem i się na nim położył... Dotknąłbyś domów, drzew, a nie Pinczyna. Na mapie dotknę Pinczyn, na znaku drogowym. Ostatecznie stwierdzono, że to nazwa, a nazwa istnieje w naszych głowach.

W nowoczesnych wnętrzach biblioteki pinczyńskiej rozmawialiśmy o początku filozofii, o najstarszym pytaniu które dało początek rozwojowi ludzkości. Było ciekawie, twórczo, jak zawsze, gdy poświęci się uwagę dzieciom.

Filozofia dużo nas nauczy – stwierdziła Ola, i na koniec spontanicznie podziękowała za spotkanie :-).