Drukuj

Czy filozofia musi być rentowna?

Swego czasu, po decyzji Uniwersytetu w Białymstoku o likwidacji kierunku filozofii, rozpętała się w mediach dyskusja o tym, czy filozofia jest niezbędą na uczelniach...

Studia filozoficzne od zawsze uważane były za elitarne, dostępne dla wybranych, głównie ludzi majętnych, którzy bez obaw o zabezpieczenie materialne, mogli oddawać się refleksji nad światem, nad człowiekiem, nad istnieniem czy nieistnieniem wszystkiego.

Sytuacja rynkowa, sytuacja młodych ludzi na  rynku pracy wcale mnie nie dziwi, że kierunku nie doceniają, nie widzą w nim przyszłości, bo skąd mają o tym wiedzieć, kto ma im o tym powiedzieć, skoro w domu nie ceni się filozofii, w szkołach filozofia, a raczej etyka, jest alternatywą dla religii, co wg mnie nie zachęca do zajęcia się filozofią a raczej traktowane jest jak przykra konieczność spędzenia czasu w szkole.

Moim zdaniem, studia filozoficzne to doskonały pomysł na zdobycie wykształcenia ogólnego, jako drugi kierunek ( inwestycja w siebie?), rozwijają myślenie abstrakcyjne, twórcze, pokazują, jak na jedno zagadnienie można spojrzeć z innych stron i ujrzeć to w zupełnie innym świetle, poszerzają horyzonty, dają perspektywę oglądu. 

Postulat Ministerstwa Edukacji, żeby wyższe uczelnie kształciły na potrzeby rynkowe jest ok. Pracując jako dyrektor i konsultant HR, przyglądając się właścicielom firm, zarządom, osobom kierujacym ludźmi, dużymi projektami w przedsiębiorstwach, poznałam wielu absolwentów filozofii, którzy cenią sobie bardzo ten kierunek i uważąją, że bez niego nie byliby tam, gdzie obecnie są. Warto, aby Ministerstwo też zrobiło taki research.

Piotr Czerkieda, prezes zarządu firmy szkoleniowej, absolwnet filozofii, mówi w GW, - znam wielu filozofów, którzy są świetnymi menedżerami, bo filozofia nauczyła ich analizy faktów, twórczego rozwiązywania problemów. I w tym sensie filozofia jest rentowna, bo mądrość zawsze ostatecznie jest rentowna. 

Słyszałam też wypowiedzi, że absolwent filozofii radzi sobie lepiej niż inni na rynku pracy, właśnie ze wzgędu na swe niewąskie, niespecjalistycznie wykształcenie ... Może to i kontrowersyjne, ale myślę, że za chwilę najbardziej cennymi kandydatami do pracy będą właśnie absolwenci kierunków filozoficznych, muzycznych oraz technicznych.

Już Planton mówił w Państwie, że filozofowie to idealni władcy :-), warto wrócić czasem do źródeł kultury, aby przekonać się, że czerpanie z historii, naszego, ludzkości doświadczenia jest cenne...

Wszyscy popełniemy błędy, mądrzy nie popełniają tych samych ...