Drukuj

O pięknie i pięknych koniach w Kids World

Kilka refleksji po dzisiejszych pogadunkach, jak nazwała dziś zajęcia Ola - filozof miesiąca z przedszkola Kids World. 
   Tematem spotkania było piękno, lecz rozmowa zeszła na boczny tor, o koniach, w sumie, o tym, jak piękny może być koń, wtedy gdy ma piękną grzywę, kucyk, czyli ogon, piękne oko i to, co te oko otacza, szczególnie jak ma brokat na grzbiecie, a czasem skrzydła; koń, kucyk, koń Julinka, Michael i inne imiona koni, których nie udało mi się zapamiętać. 
   Koń, jaki jest każdy widzi, potrafi zdominować filozoficzną dysputę, szczególnie, gdy jest piękny ;-). Ostatecznie ustaliliśmy, że koń jako istniejący, jest pięknem, próbowaliśmy dostrzec różnicę między istnieć a żyć.  Daria broniła swego stanowiska, że jak się żyje, to jest się miękkim, a jak się istnieje, to jest się twardym, nieznacznie udało nam się ją przekonać, tak, że teraz zdanie Darii brzmi: istniejące też czasem może być miękkie, ale nie tak baaardzo, jak żyjące :-).
   Na koniec jeszcze obejrzeliśmy różne piękna. I tak Masza i Maja wybrały malarstwo van Gogha, Alek i Alex zdjęcia Polski z National Geographic, Lila gotyckie ryciny, Amelia ceramikę z muzeum w Kozłówce, Aleks kopalniane kości, szkielety i zęby.

Wniosek: podobają nam się różne rzeczy, i być pięknym, nie równa się filozoficznemu pojęciu piękna. 
Na koniec Masza podała, że filozofia to myślenie i bardzo lubi te zajęcia. Tradycyjnym Eureka pożegnaliśmy się.

Jutro napiszę jakie piękna na literę P, podały dzieci.
Miłego wieczoru ! Bywajcie zdrowi!