Drukuj

Czy dusić w dziecku trudne pytania?

 

 

   Ostatnio zapytano mnie, dlaczego nie powinno się dusić w dziecku zadawania trudnych pytań? Trochę nad tym myślałam i dziś chcę podzielić się z Tobą refleksją. Jeśli masz swoje przemyślenia, proszę odpisz ...

 

   Dlaczego koło jest okrągłe? Dlaczego ludzie latają w kosmos? Dokąd mogę spaść stojąc na końcu świata? Jak zaistniał bóg, skoro nie miał rodziców? Oto kilka z pytań, na które dzieci szukają odpowiedzi.

 

   Co z tym fantem zrobić? Proponuję zanurzyć się w wspaniałym świecie filozofowania. Stawianie otwartych pytań i cierpliwe czekanie na to, co odpowie dziecko, daje szansę rodzicowi na zbudowanie głębokiej relacji z własnym dzieckiem.

    Naturalne dziecięce cechy: zadawanie pytań, ciekawość świat, brak ograniczeń w postaci doświadczenia pozwalają mu eksplorować intelektualne obszary, o których rodzic dawno zapomniał.

Filozofowanie z dziećmi to wspólne stawianie pytań o zjawiska, kosmos, boga, człowieka, dobro, świat idealny, wspólne poszukiwanie odpowiedzi. To podróż przez dziecięcą ciekawość świata wsparta wiedzą i niewiedzą rodzica (sic!). Wspierając swoją pociechę, pielęgnujesz jej nieschematyczny sposób myślenia. W dorosłym świecie, tak często schematycznym, bardzo cenione jest niebanalne myślenie, kreatywne rozwiązywanie problemów.

 

   Rozmowa filozoficzna pobudza do myślenia, pomaga zrozumieć świat, znaleźć sens życia, spojrzeć na rzeczywistość z innej niż zwykle strony. Sens życia? Poważna sprawa. Czy filozofowanie jest dla dziecka? Tak.

   Filozofia jest przyczynkiem do stawiania pytań. Filozofowanie to nie galopująca nuda i stracony czas. To pełna wrażeń, fascynująca podróż przez pytania i odpowiedzi, dotyczące człowieka i świata, w którym żyje. Odpowiedzi na pytanie otwarte, dlaczego, po co, jak.

 

   Dzieci, filozofując uczą się, że ich pytania są ważne. Filozofując, rodzic wyposaża je w największe z dóbr osobistych, pewność siebie. Dziecko dowiaduje się również, że nie trzeba wszystkiego wiedzieć. Nie wiesz, szukasz odpowiedzi. W trakcie interesującej rozmowy dziecko wzmacnia koncentrację na jednym temacie, uczy się argumentowania, dowodzenia własnego zdania, jest zachęcane do wyrażenia go.

 

   Filozofowanie to sport dla umysłu. Filozofując dorosły ma szansę dotrzeć do zewnętrznych granic swego światopoglądu, do korzeni swoich przekonań. Dziecko prowadzi rodzica przez porośnięte mchem zaułki intelektualne, zakorzenione poglądy, z którymi może ponownie się zmierzyć. Rodzic daje dziecku to, o co ma najważniejszego, swój czas.

   Podczas filozofowania z dzieckiem stajesz się jego autentycznym przewodnikiem życiowym. Przygotowujesz dziecko do życia w świecie dorosłym wspólnie analizując i oceniając fakty oraz zdarzenia.

 

   Wspieraj naturalną dziecięcą ciekawość, zadając dodatkowe pytania, okazując cierpliwość i szacunek dla jego wypowiedzi, nawet wtedy, gdy mówi z przekonaniem, że ziemia jest płaska. Dopytaj, dlaczego tak twierdzi.

 

  Wg 9 letniego Franka – sukces może b przypadkowy lub przemyślany. Jest skutkiem dążenia do obranego celu. Żyjemy raz, więc lepiej nie zostawiać życia przypadkowiJestem pewna, że kiedyś osiągnę sukces, powiedziała podczas pogadanek filozoficznych, 7-letnia Karolina. Tego życzę Wam podczas wspólnego filozofowania.